Czy plecy mogą boleć od piersi?

08.08.2017 | Autor:

Mam duży biust, więc bolą mnie plecy

Trudno mi policzyć, ile razy słyszałam te słowa ze strony pacjentek. Niezaprzeczalnie istnieje grupa kobiet, u których występuje ta korelacja. Z drugiej strony badania naukowe nijak nie potwierdzają tej teorii.

W 2012 roku przebadano 339 kobiet pod kątem rozmiaru biustu i jego wpływu na bóle okolicy szyjno-barkowej 1. Badacze doszli do wniosku, że taka korelacja NIE ISTNIEJE. Mam pewną teorię, dlaczego tak się stało, ale o tym w dalszej części artykułu.

Rok później zbadano 51 kobiet w wieku postmenopauzalnym w poszukiwaniu przyczyn bólów odcinka piersiowego2. Wzięto pod uwagę, takie czynniki, jak rozmiar biustonosza, jego właściwe dopasowanie, oraz występowanie bólów. Wyniki również nie potwierdziły wpływu wielkości biustu oraz dopasowania bielizny na występowanie dolegliwości.

Jedyne znalezione badanie w niewielkim stopniu potwierdzające zależność bólu z rozmiarem piersi, pochodzi z 2008 roku. Przebadano w nim 30 młodych kobiet i potwierdzono nieznaczną korelację3.

Nie wykazano również w badaniach znaczącego wpływu rozmiaru biustu na posturę kobiet4.

Z drugiej jednak strony istnieją badania wykazujące znaczącą poprawę samopoczucia pacjentek po operacji zmniejszenia biustu5.

Jak więc interpretować te wyniki? Z jednej strony rozmiar nie ma znaczenia, a z drugiej po zmniejszeniu mniej boli?

Rozmiar ma znaczenie

Przyjrzyjmy się faktom. Czy zastanawiałeś się, w jaki sposób pierś „przymocowana jest” do klatki piersiowej?

 

Joanna-Tokarska1

Pierś podtrzymywana jest przez aparat więzadłowy składający się z drobnych więzadeł Coopera, oraz z dużej przegrody poziomej podtrzymywanej po bokach przez więzadła. Struktury te przyczepiają się do powięzi piersiowej pokrywającej mięsień piersiowy większy.

Joanna-Tokarska2

Pod wpływem czynników takich, jak przyrost masy, wiek, niewłaściwa bielizna, aparat więzadłowy ulega rozluźnieniu.

Joanna-Tokarska3

Pod wpływem siły grawitacji więzadła mające pierwotnie podtrzymywać biust, pociągają za powięź okalającą mięsień piersiowy. Może to spowodować ustawienie klatki piersiowej w „pozycji zamkniętej”. Teoretycznie taka sytuacja może spowodować także inne zmiany w posturze ciała.

 

Próżno szukać tej wiedzy w książkach do anatomii. Na pomoc przychodzą podręczniki dla chirurgów plastycznych. Na tym blogu znajdziesz więcej szczegółów anatomicznych.

google

Gruczoły, gruczoły, gruczoły… Ani słowa o aparacie więzadłowym.

Po co mi biustonosz?

11068833974_11525168cd_bJak bumerang powracają głosy, że najlepiej byłoby funkcjonować naturalnie, bez krępujących więzów stanika. Najlepiej spalić wszystkie na stosie! Ironizuję oczywiście. Osobiście uważam ciało ludzkie za piękne we wszelkich odsłonach, zarówno morfologicznych, jak i kulturowych. Co jednak dopuszczalne na jednym kontynencie, na drugim będzie budziło zdziwienie, czy niechęć.

Rzeczywistość jest taka, że żyjemy w kulturze Zachodniej, gdzie ogólnie przyjęte jest trzymanie własnych części intymnych w ryzach.

Zgodnie z tym założeniem, biustonosz powinien dawać właściwe podtrzymanie, niwelując efekt siły grawitacji. Powinien być też wygodny oraz bezpieczny w używaniu.

Co rozumiem pod słowami „bezpieczny w używaniu”?

Nie powinien być przyczyną żadnych dolegliwości, ani deformacji ciała. Ramiączka powinny leżeć na ramionach (bez wbijania!), fiszbiny okalać piersi dookoła (nie wbijać się w tkankę biustu!), a miseczki otaczać piersi nie tnąc ich „na pół”.

Istnieje w Sieci dużo poradników, jak prawidłowo dobrać biustonosz. Mój ulubiony to Piersiówka  autorstwa Butters77. W każdym większym mieście można znaleźć sklep z usługą brafittingu (czyli właściwego doboru biustonosza). Pod tym względem Polska to prawdziwe stanikowe Eldorado.

Joanna-Tokarska4

Nieprawidłowo dobrany biustonosz nie dość, że nie koryguje pozycji piersi, ale również przyczynia się do powstawania dodatkowych dolegliwości.

Joanna-Tokarska5

W prawidłowo dobranym biustonoszu piersi są właściwie podtrzymane, a sam biustonosz nie przyczynia się do powstawania dodatkowych dolegliwości.

Diabeł tkwi w szczegółach

Joanna-Tokarska6W tym miejscu cofnę się do wyników badan zaprezentowanych na początku tego wpisu.

Rozmiar biustonosza określają dwie wartości: obwód i miseczka. Wraz ze zmianą obwodu zmienia się wielkość miseczki. Jednym słowem 65D to zupełnie inny biust, niż 95D.

Faktu tego zdają się nie dostrzegać autorzy pierwszego badania, gdzie podzielono kobiety w oparciu o miseczkę, bez uwzględnienia obwodu. Także niestety wynik nie jest wiarygodny.

W kolejnym badaniu dostrzeżono potrzebę uwzględnienia dwóch pomiarów, ale oparto je o rozmiarówkę popularnej firmy bieliźniarskiej znanej z ograniczonego asortymentu rozmiarów, co uniemożliwia prawidłowe dobranie biustonosza dla kobiet z relatywnie większym biustem. Także wynik również nie jest wiarygodny.

Jedyne rzetelne badanie to, to w którym chirurgicznie zmniejszano piersi, uzyskując znaczącą poprawę w zakresie dolegliwości bólowych. Przypuszczam, że wynik jest tak oczywisty, ponieważ fizyczne zmniejszenie rozmiaru jest łatwe do zmierzenia. Nie trzeba przeliczać miseczek i wgryzać się w „stanikologię stosowaną”.

Daje to pole do dalszych badań naukowych w tej dziedzinie.

Wróćmy jednak do tematu wiodącego

Czy plecy mogą boleć od piersi?

W mojej ocenie od piersi samych w sobie, nie. Mogą się jednak przyczynić do zmiany postury ciała, a co za tym idzie, poczucia dyskomfortu.

Dobra wiadomość jest taka, że mamy na te zjawiska wpływ. Jeżeli założymy, że przyczyną dolegliwości jest niewłaściwa pozycja w biustonoszu – można go zmienić na właściwy.

Jeżeli mamy poczucie ograniczonej ruchomości tkanek w obszarze klatki piersiowej, możemy je uruchomić odpowiednimi ćwiczeniami.

Jeżeli brakuje nam siły mięśni pleców, możemy je wzmocnić.

Poniżej znajdziesz przykładowy zestaw ćwiczeń poprawiających ruchomość klatki piersiowej. Uważam, że to właśnie ruchomość powinna być pierwszym celem, jeśli chodzi o poprawę postury ciała, a przez to samopoczucia.

Cytując Davida Butlera – specjalistę od neurodynamiki: „Motion is lotion”.

Niech ruch będzie balsamem na całe zło!

Joanna

 

  1. Relationship Between Brassiere Cup Size and Shoulder-Neck Pain in Women
  2. Breast size, thoracic kyphosis & thoracic spine pain – association & relevance of bra fitting in post-menopausal women: a correlational study
  3. Breast size, bra fit and thoracic pain in young women: a correlational study
  4.  The Effect of Breast Hypertrophy on Patient Posture
  5. Reduction mammoplasty improves body posture and decreases the perception of pain
mgr Joanna Tokarska
Joanna Tokarska - fizjoterapeutka na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej CKR w podwarszawskim Konstancinie, gdzie zajmuje się pacjentami ze schorzeniami układu nerwowego. Większość wiedzy zdobyła studiując fizjoterapię na warszawskiej AWF, a później kończąc dodatkowe specjalistyczne kursy. Jest tłumaczką, przygotowuje i prowadzi szkolenia. Entuzjastka fizjoterapii oraz szerzenia wiedzy na jej temat. Na Facebooku prowadzi stronę Fizjopozytywni, która zrzesza miłośników fizjoterapii. Swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem dzieli się też na Instagramie, Snapchacie i na autorskim blogu joannatokarska.pl.

Newsletter

Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze informacje.