Trampoliny

09.08.2017 | Autor:

Fajna zabawka

Od kilku lat w naszym ogrodzie stoi trampolina. Nabytek był dokładnie przemyślany, choć patrząc te kilka lat wstecz, w dniu zakupu nie miałam pełnego obrazu zagrożeń, jakie może stwarzać.
Do napisania tego tekstu skłoniła mnie lektura artykułu „Ortopedzi ostrzegają przed nieostrożną zabawą na trampolinach”1 , a także opinie znajomych lekarzy negujące używanie trampolin w ogóle.

Czy zaszkodzę mojemu dziecku?

Głównymi zarzutami pod kątem tej aktywności jest podwyższone ryzyko złamań, a zwłaszcza wystąpienia tzw. złamania trampolinowego2, które ma miejsce u małych dzieci skaczących na jednej trampolinie z osobą cięższą.  Siła odbicia powierzchni trampoliny po skoku cięższego dziecka może przybierać duże wartości. Jeżeli w tym momencie mniejsze dziecko jest w trakcie lądowania, trampolina zamiast zamortyzować je,  uderzy w jego stopy powodując kompresję struktur kostno–stawowych, a co za tym może iść – złamanie bliższej nasady kości piszczelowej.

piszczel

Ryc. 1.

Siły działające na struktury kostne podczas lądowania na trampolinę, która jest w trakcie oddawania energii po skoku drugiej osoby. Siła F! jest sumą sił F1 – spadającego dziecka i F2 – odbitej trampoliny. Na czerwono zaznaczyłam przykładową linię złamania.

Kolejnym zarzutem, z jakim się spotkałam, była możliwość wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego. Zespół ten określa się również, jako triadę: krwiak podtwardówkowy, krwawienie siatkówki i obrzęk mózgu występujące u niemowlęcia lub małego dziecka na skutek gwałtownego potrząsania. Warto wiedzieć, że powyższe uszkodzenia powstają w wyniku ruchów rotacyjnych mózgu względem czaszki3. Podczas rutynowych zabaw, czy przypadkowych upadków mózg porusza się liniowo, dlatego dzieci w większości przypadków bez problemu tolerują tego typu obciążenia.

krwiak

Ryc. 2. Krwiak podtwardówkowy – jeden z elementów triady występującej w zespole dziecka potrząsanego.

 

Brzmi poważnie, prawda? Przyjrzyjmy się jednak faktom

W 2006 roku w Norwegii przeprowadzono badanie 556 pacjentów po urazie związanym z aktywnościami na trampolinie4. Badanie obejmowało wszystkie grupy wiekowe i wszystkie rodzaje uszkodzeń ciała.

Wyniki badania:

  • 74% przypadków dotyczyło sytuacji, gdzie na trampolinie znajdowało się więcej, niż 2 osoby (nawet do 9!).
  • U dzieci poniżej 11 roku życia tylko 22% wypadków wydarzyło się pod nadzorem osoby dorosłej.
  • Najczęstsze urazy to złamania kości (36%) i uszkodzenia więzadeł (36%)
    1. Urazy kończyn dolnych 44%
    2. Urazy więzadeł stawu skokowego 20%
    3. Naciągnięcia więzadeł w odcinku szyjnym 8%
    4. Złamania łokcia 7%
  • U dwóch osób odnotowano złamanie w odcinku szyjnym kręgosłupa i u jednego podwichnięcie na poziomie C1-C2.
  • Nie odnotowano ani jednego przypadku urazu w obrębie czaszki, czyli nie wydarzył się ani jeden przypadek wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego.

Autorzy wyciągnęli wnioski, iż aktywności na trampolinie, co prawda, mogą być przyczyną poważnych urazów, zwłaszcza w obrębie szyi i łokcia u młodszych dzieci, ale pomimo tego nie przychylają się do propozycji zakazu skakania.

(Tak! Takie propozycje znalazłam w kilku innych badaniach obrazujących problem urazów!)

Ważne jest jednak, aby zwracać szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa.

Tą samą kwestię podkreśla autor polskiego artykułu, od którego zaczęłam ten wpis. Cyt: „To, co prowadzi do urazów, to brak opieki oraz grupowe używanie trampolin. […] Dzieci na trampolinach powinny skakać pojedynczo i zawsze pod opieką osoby dorosłej – reasumuje ortopeda.”

Co mogę zrobić, aby zabawa była bezpieczna?

  • Skaczemy POJEDYNCZO! Przypominam, 7 na 10 urazów przytrafia się przy skakaniu grupowym. Dwoje to też grupa – patrz przyczyny złamania trampolinowego.
  • Małe dzieci skaczą pod nadzorem rodziców pozostających w pełni władz umysłowych (jestem pewna, że wiecie, co mam na myśli).
  • Siatka otaczająca okrąg trampoliny znalazła się tam z jakiegoś powodu, nie zdejmuj jej – może uratować zdrowie, a nawet życie. Dbaj o jej stan techniczny. Ucz dziecko prawidłowego korzystania z trampoliny – odbijamy się nogami od trampoliny, NIE plecami od siatki.
  • Podczas skakania nasza jama ustna jest pusta! Żadnych gum, cukierków, czy przekąsek. Co prawda w badaniu, którym się podparłam nie ma nic na temat zachłyśnięcia, ale oczywiste jest dla mnie, że podczas uprawiania jakiejkolwiek aktywności fizycznej nie jemy.
  • Skoki na trampolinie to również sport i mają one swoją metodykę. Skaczemy na nogach lądując na lekko ugiętych kolanach. Salta, szalone lądowania na plecach, zawody „kto wyżej” zostawmy dla profesjonalistów. Przed wejściem na trampolinę, tak jak na początku każdego treningu, rozgrzewamy się. Wystarczy truchcik dookoła ogrodu plus kilka przysiadów, wymachów rękami etc.
  • Przestrzegamy zaleceń producenta takich, jak zdejmowanie butów, skakanie jak najbliżej środka, spokojne schodzenie na ziemię…

Czy warto używać trampoliny?

Pomimo znalezienia kilku artykułów, w których autorzy zalecali wprowadzenie zakazu używania trampolin w szkołach i miejscach publicznych, zdecydowana większość doniesień mówi o korzystnym ich wpływie.

Udowodniono korzystne działanie m.in.:

  • U kobiet z nadwagą, jako forma redukcji wagi.
  • U dzieci z rozwojowymi zaburzeniami koordynacji, jako forma terapii.
  • U dorosłych po udarze, jako trening mobilności i ADL (wymaga dalszych badań).
  • U osób starszych, jako prewencja upadków w przód.
  • U dzieci upośledzonych umysłowo, jako trening równowagi i motoryki.
  • U osób cierpiących na cukrzycę typu 2, jako redukcja czynników ryzyka ze strony układu sercowo-naczyniowego.

Osobiście dodałabym do tej grupy:

  • Dzieci i dorosłych potrzebujących stymulacji czucia głębokiego. Podskoki silnie bodźcują receptory zarówno w stawach, jak i w tkankach je otaczających.
  • Dzieci i dorosłych potrzebujących stymulacji układu przedsionkowego, jako trening tolerancji ruchu.
  • Sportowców chcących polepszyć swoją wytrzymałość i koordynację.

Nie pytaj mnie, czy skakać

Myślę, że kluczowe nie jest pytanie, CZY skakać na trampolinie, ale JAK skakać, aby wynieść maksymalne korzyści pozostając w granicach bezpieczeństwa.

Przychylam się do opinii specjalistów, że kluczowe jest zachowanie zasad bezpieczeństwa.

Tak, jak nóż sam w sobie nie jest przedmiotem zabójczym, może się takim stać w nieodpowiednich rękach, tak trampolina sama w sobie złem nie jest, może jednak stać się przyczyna urazu, gdy niewłaściwie użyta.

radosc

Ryc. 3. Radość z ruchu

Moje dziecko skacze i skakać będzie. Wiem również, że będzie edukować inne dzieci, jak zobaczy niewłaściwe użycie sprzętu.

Twoje dziecko też może takie być. Tak, jak i Ty.


  1. Ortopedzi ostrzegają przed nieostrożną zabawą na trampolinach, Medycyna Praktyczna
    http://pediatria.mp.pl/aktualnosci/badania/162134,ortopedzi-ostrzegaja-przed-nieostrozna-zabawa-na-trampolinach 10.06.2017.
  1. Boyer RS, Jaffe RB, Nixon GW, Condon VR. Trampoline fracture of the proximal tibia in children., AJR Am J Roentgenol. 1986 Jan;146(1):83-5. http://roentgenrayreader.blogspot.com/2012/01/trampoline-fracture-of-proximal-tibia.html 10.10.2017.
  2. Intentional Head Trauma In Infants: Shaken Baby Syndrome, Resmiye Oral, M.D.
    https://web.archive.org/web/20050214084615/http:/www.vh.org/pediatric/provider/pediatrics/shakenimpactsyndrome/ 10.10.2017.
  1. British Journal of Sports Medicine, Trampoline injuries, M Nysted, J O Drogset,
    http://bjsm.bmj.com/content/40/12/984 10.10.2017.
mgr Joanna Tokarska
Joanna Tokarska - fizjoterapeutka na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej CKR w podwarszawskim Konstancinie, gdzie zajmuje się pacjentami ze schorzeniami układu nerwowego. Większość wiedzy zdobyła studiując fizjoterapię na warszawskiej AWF, a później kończąc dodatkowe specjalistyczne kursy. Jest tłumaczką, przygotowuje i prowadzi szkolenia. Entuzjastka fizjoterapii oraz szerzenia wiedzy na jej temat. Na Facebooku prowadzi stronę Fizjopozytywni, która zrzesza miłośników fizjoterapii. Swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem dzieli się też na Instagramie, Snapchacie i na autorskim blogu joannatokarska.pl.

Newsletter

Bądź na bieżąco i otrzymuj najnowsze informacje.